<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" >

<channel><title><![CDATA[SAMANTA ULYBIN - PAINTING & POETRY - Poetry]]></title><link><![CDATA[https://www.samantaulybin.com/poetry]]></link><description><![CDATA[Poetry]]></description><pubDate>Sat, 30 Mar 2024 07:49:59 -0700</pubDate><generator>Weebly</generator><item><title><![CDATA[Jestem bogactwem]]></title><link><![CDATA[https://www.samantaulybin.com/poetry/jestem-bogactwem]]></link><comments><![CDATA[https://www.samantaulybin.com/poetry/jestem-bogactwem#comments]]></comments><pubDate>Fri, 10 Apr 2020 12:48:29 GMT</pubDate><category><![CDATA[Uncategorized]]></category><guid isPermaLink="false">https://www.samantaulybin.com/poetry/jestem-bogactwem</guid><description><![CDATA[&#8203;Jestem bogactwemtysi&#261;cem mo&#380;liwo&#347;cioczyszczeniem deszczem w marcowy poranekmg&#322;&#261; rosy na ostudzonej trawie.Jestem spe&#322;nieniemporyw&oacute;w serca - tych wznios&#322;ychu&#347;miechem witaj&#261;cym budz&#261;ce si&#281; s&#322;o&#324;cedotykiem kory ukochanego drzewa.Jestem oczekiwaniemna to, z czym jestem jedno&#347;ci&#261;i podzi&#281;kowaniemza eksplozj&#281; dozna&#324; boskiej manifestacji. [...] ]]></description><content:encoded><![CDATA[<div class="paragraph">&#8203;Jestem bogactwem<br />tysi&#261;cem mo&#380;liwo&#347;ci<br />oczyszczeniem deszczem w marcowy poranek<br />mg&#322;&#261; rosy na ostudzonej trawie.<br />Jestem spe&#322;nieniem<br />poryw&oacute;w serca - tych wznios&#322;ych<br />u&#347;miechem witaj&#261;cym budz&#261;ce si&#281; s&#322;o&#324;ce<br />dotykiem kory ukochanego drzewa.<br />Jestem oczekiwaniem<br />na to, z czym jestem jedno&#347;ci&#261;<br />i podzi&#281;kowaniem<br />za eksplozj&#281; dozna&#324; boskiej manifestacji.</div>]]></content:encoded></item><item><title><![CDATA[Constellation]]></title><link><![CDATA[https://www.samantaulybin.com/poetry/constallation]]></link><comments><![CDATA[https://www.samantaulybin.com/poetry/constallation#comments]]></comments><pubDate>Thu, 29 Jan 2015 14:20:58 GMT</pubDate><category><![CDATA[Uncategorized]]></category><guid isPermaLink="false">https://www.samantaulybin.com/poetry/constallation</guid><description><![CDATA[Tu&#380;przedkonstelacj&#261;na &#347;wiat otwieraj&#261;c&#261;w entuzjastycznym oczekiwaniuna nieznanew duszy odczuwane jako dobre.Wiemwi&#281;cej ni&#380; nicmniej ni&#380; wszystkoi ju&#380; si&#281; ciesz&#281;na s&#322;odkie dope&#322;nieniebrzmieniem tr&#261;bw niebiosachzapisanei inspiracj&#281;. [...] ]]></description><content:encoded><![CDATA[<div class="paragraph" style="text-align:left;"><span style='text-decoration:none; font-style:normal; font-weight:400; color:rgb(96, 70, 96); '><span style="color: rgb(96, 70, 96); font-style: normal; font-weight: 400; text-decoration: none;">Tu&#380;<br />przed<br />konstelacj&#261;<br />na &#347;wiat otwieraj&#261;c&#261;<br />w <br />entuzjastycznym <br />oczekiwaniu<br />na nieznane<br />w duszy odczuwane jako dobre.<br />Wiem<br />wi&#281;cej ni&#380; nic<br />mniej ni&#380; wszystko<br />i ju&#380; <br />si&#281; ciesz&#281;<br />na s&#322;odkie dope&#322;nienie<br />brzmieniem tr&#261;b<br />w niebiosach<br />zapisane<br />i inspiracj&#281;.<br /></span></span></div>]]></content:encoded></item><item><title><![CDATA[Między zachwytem i ciszą]]></title><link><![CDATA[https://www.samantaulybin.com/poetry/miedzy-zachwytem-i-cisza]]></link><comments><![CDATA[https://www.samantaulybin.com/poetry/miedzy-zachwytem-i-cisza#comments]]></comments><pubDate>Mon, 15 Dec 2014 07:29:33 GMT</pubDate><category><![CDATA[Uncategorized]]></category><guid isPermaLink="false">https://www.samantaulybin.com/poetry/miedzy-zachwytem-i-cisza</guid><description><![CDATA[Na kraw&#281;dzi &#347;wiataze wzrokiemutkwionymw roz&#347;wietlony horyzonti decyzj&#261;o odpowiedzina wo&#322;anie duszy...ws&#322;uchuj&#281; si&#281;w s&#322;odkie brzmienie &#380;yciazawieszonegdzie&#347; mi&#281;dzy zachwytem i cisz&#261;w t&#281;czycodzienno&#347;ci. [...] ]]></description><content:encoded><![CDATA[<div class="paragraph" style="text-align:left;"><span style='text-decoration:none; font-style:normal; font-weight:400; color:rgb(96, 70, 96); '><span style="color: rgb(96, 70, 96); font-style: normal; font-weight: 400; text-decoration: none;"><span style="color: rgb(96, 70, 96); font-style: normal; font-weight: 400; text-decoration: none;"><span style="color: rgb(96, 70, 96); font-style: normal; font-weight: 400; text-decoration: none;">Na kraw&#281;dzi &#347;wiata<br />ze wzrokiem<br />utkwionym<br />w roz&#347;wietlony horyzont<br />i decyzj&#261;<br />o odpowiedzi<br />na wo&#322;anie duszy...<br />ws&#322;uchuj&#281; si&#281;<br />w s&#322;odkie brzmienie &#380;ycia<br />zawieszone<br />gdzie&#347; <br />mi&#281;dzy zachwytem i cisz&#261;<br />w t&#281;czy<br />codzienno&#347;ci.</span></span></span></span></div>]]></content:encoded></item><item><title><![CDATA[Narodzenie Światła]]></title><link><![CDATA[https://www.samantaulybin.com/poetry/narodzenie-swiatla]]></link><comments><![CDATA[https://www.samantaulybin.com/poetry/narodzenie-swiatla#comments]]></comments><pubDate>Tue, 25 Nov 2014 10:04:12 GMT</pubDate><category><![CDATA[Uncategorized]]></category><guid isPermaLink="false">https://www.samantaulybin.com/poetry/narodzenie-swiatla</guid><description><![CDATA[Zapuka&#322;e&#347; do moich drzwijak rozb&oacute;jnik,noc&#261;.Posadzi&#322;e&#347; obok siebiena koniua potem pokazywa&#322;e&#347; &#347;wiat.Bez s&#322;&oacute;w.Wiatrko&#322;ysa&#322; mi w&#322;osya ty moje cia&#322;o.Da&#322;am si&#281; zabra&#263; w nieznane,do krain,gdzie s&oacute;l wi&#261;&#380;e ska&#322;yi nie s&#322;ycha&#263; innych ludzi.Da&#322;am si&#281; trzyma&#263; za r&#281;k&#281;.A przecie&#380; by&#322;e&#347; nieznajomym.Przekonywa&#322;e&#347; mnie&#322;agodn&#261; pew [...] ]]></description><content:encoded><![CDATA[<div class="paragraph" style="text-align:left;"><span style='text-decoration:none; font-style:normal; font-weight:400; color:rgb(96, 70, 96); '><span style="color: rgb(96, 70, 96); font-style: normal; font-weight: 400; text-decoration: none;">Zapuka&#322;e&#347; do moich drzwi<br />jak rozb&oacute;jnik,<br />noc&#261;.<br />Posadzi&#322;e&#347; obok siebie<br />na koniu<br />a potem <br />pokazywa&#322;e&#347; &#347;wiat.<br />Bez s&#322;&oacute;w.<br />Wiatr<br />ko&#322;ysa&#322; mi w&#322;osy<br />a ty moje cia&#322;o.<br /><br />Da&#322;am si&#281; zabra&#263; w nieznane,<br />do krain,<br />gdzie s&oacute;l wi&#261;&#380;e ska&#322;y<br />i nie s&#322;ycha&#263; innych ludzi.<br />Da&#322;am si&#281; trzyma&#263; za r&#281;k&#281;.<br />A przecie&#380; by&#322;e&#347; nieznajomym.<br />Przekonywa&#322;e&#347; mnie<br />&#322;agodn&#261; pewno&#347;ci&#261;<br />do nowej ziemi<br />i nowego bycia.<br />Zaufa&#322;am<br />i tobie <br />i &#380;yciu.<br /><br />By&#322;e&#347; ciep&#322;em.<br /><br />Moj&#261; kobieco&#347;&#263;<br />przycisn&#261;&#322;e&#347; do piersi,<br />ogrza&#322;e&#347;.<br />A potem<br />ubra&#322;e&#347; w &#347;wi&#281;to&#347;&#263; <br />z czu&#322;o&#347;ci&#261; boskiego kochanka.<br />I wynios&#322;e&#347; na o&#322;tarze,<br />Nauczycielu,<br />mi&#322;o&#347;&#263; mojego serca<br />krwi&#347;cie czerwon&#261;,<br />tak &#380;yw&#261;, <br />&#380;e a&#380; z&#322;otem l&#347;ni&#261;c&#261;.<br />I spojrza&#322;e&#347;...<br />na mnie i na to serce.<br />I bez cienia w&#261;tpliwo&#347;ci<br />zdmuchn&#261;&#322;e&#347;<br />ostatni&#261; &#347;wiec&#281;,<br />bym w ciemno&#347;ci<br />na nowo do&#347;wiadczy&#322;a<br />narodzenia.<br /></span></span></div>]]></content:encoded></item><item><title><![CDATA[Zmysłowość]]></title><link><![CDATA[https://www.samantaulybin.com/poetry/zmyslowosc]]></link><comments><![CDATA[https://www.samantaulybin.com/poetry/zmyslowosc#comments]]></comments><pubDate>Fri, 03 Oct 2014 07:33:14 GMT</pubDate><category><![CDATA[Uncategorized]]></category><guid isPermaLink="false">https://www.samantaulybin.com/poetry/zmyslowosc</guid><description><![CDATA[Mijaj&#261; godzinyw dusznej przestrzeniniedom&oacute;wie&#324;Zsuwam si&#281; po &#347;cianieczuj&#261;c na karkusp&#281;kany materia&#322;&hellip; ska&#322;yi mchuD&#322;onie szukaj&#261; spe&#322;nieniaW tej wilgotnej zabawieodkrywam&#347;wi&#281;tepo&#322;&#261;czeniez istot&#261; kobieco&#347;ci [...] ]]></description><content:encoded><![CDATA[<div class="paragraph" style="text-align:left;"><span style='text-decoration:none; font-style:normal; font-weight:400; color:rgb(96, 70, 96); '><span style="color: rgb(96, 70, 96); font-style: normal; font-weight: 400; text-decoration: none;"><span style="color: rgb(96, 70, 96); font-style: normal; font-weight: 400; text-decoration: none;"><span><span><span>Mijaj&#261; godziny<br />w dusznej przestrzeni<br />niedom&oacute;wie&#324;<br />Zsuwam si&#281; <br />po &#347;cianie<br />czuj&#261;c na karku<br />sp&#281;kany materia&#322;<br />&hellip; ska&#322;y<br />i mchu<br />D&#322;onie <br />szukaj&#261; spe&#322;nienia<br />W tej wilgotnej zabawie<br />odkrywam<br />&#347;wi&#281;te<br />po&#322;&#261;czenie<br />z istot&#261; <br />kobieco&#347;ci<br /><span></span><br /><span></span></span></span></span></span></span></span></div>]]></content:encoded></item><item><title><![CDATA[Kocham twoją łagodność]]></title><link><![CDATA[https://www.samantaulybin.com/poetry/kocham-twoja-lagodnosc]]></link><comments><![CDATA[https://www.samantaulybin.com/poetry/kocham-twoja-lagodnosc#comments]]></comments><pubDate>Fri, 03 Oct 2014 07:27:40 GMT</pubDate><category><![CDATA[Uncategorized]]></category><guid isPermaLink="false">https://www.samantaulybin.com/poetry/kocham-twoja-lagodnosc</guid><description><![CDATA[Kochamt&#261; &#322;agodno&#347;&#263;maluj&#261;c&#261; si&#281; u&#347;miechem na twej g&#322;adkiej twarzy,moment wzruszeniakiedy jeste&#347; zadowolony&hellip; a potem zaskoczonytysi&#261;cem s&#322;odkich poca&#322;unk&oacute;wrzuconych na szyj&#281;jak deszcz&hellip;Owiewam ci&#281;drobinamiczu&#322;ych skojarze&#324;i zostawiamw twoim w&#322;asnym do&#347;wiadczeniu wolno&#347;ci. [...] ]]></description><content:encoded><![CDATA[<div class="paragraph" style="text-align:left;"><span style='text-decoration:none; font-style:normal; font-weight:400; color:rgb(96, 70, 96); '><span>Kocham<br />t&#261; &#322;agodno&#347;&#263;<br />maluj&#261;c&#261; si&#281; u&#347;miechem <br />na twej g&#322;adkiej twarzy,<br />moment wzruszenia<br />kiedy jeste&#347; zadowolony<br />&hellip; a potem zaskoczony<br />tysi&#261;cem s&#322;odkich poca&#322;unk&oacute;w<br />rzuconych na szyj&#281;<br />jak deszcz&hellip;<br />Owiewam ci&#281;<br />drobinami<br />czu&#322;ych skojarze&#324;<br />i zostawiam<br />w twoim w&#322;asnym <br />do&#347;wiadczeniu wolno&#347;ci.<br /><span></span><br /><span></span></span></span></div>]]></content:encoded></item><item><title><![CDATA[Jesteśmy]]></title><link><![CDATA[https://www.samantaulybin.com/poetry/jestesmy]]></link><comments><![CDATA[https://www.samantaulybin.com/poetry/jestesmy#comments]]></comments><pubDate>Thu, 02 Oct 2014 12:53:57 GMT</pubDate><category><![CDATA[Uncategorized]]></category><guid isPermaLink="false">https://www.samantaulybin.com/poetry/jestesmy</guid><description><![CDATA[Pozwalam cizaledwie musn&#261;&#263;my&#347;l&#261;mo&#380;e sentymentemgranicyza kt&oacute;r&#261; jestem.Jeste&#347; morzemmarzeniemspe&#322;nieniem, kiedy ci&#281; zaprosz&#281;.Daj&#281; ci si&#281; pozna&#263;.Daj&#281; sobie ci&#281; pozna&#263;.Koszul&#281; masz ciemn&#261;w &#347;rodku jeste&#347; jasny.&#346;wiat&#322;o twoje.Twoje - moje.&#346;wiat&#322;o mojewe mnie.Odbijamy si&#281;w sobie, w spojrzeniu.Dobrze ci&#281; znamw twej istocie.Bo jeste&#347; mn&#261;.Ale na terazniechwysta [...] ]]></description><content:encoded><![CDATA[<div class="paragraph" style="text-align:left;"><span style='text-decoration:none; font-style:normal; font-weight:400; color:rgb(96, 70, 96); '><span><br />Pozwalam ci<br />zaledwie musn&#261;&#263;<br />my&#347;l&#261;<br />mo&#380;e sentymentem<br />granicy<br />za kt&oacute;r&#261;<br /> jestem.<br /><br />Jeste&#347; morzem<br />marzeniem<br />spe&#322;nieniem, kiedy ci&#281; zaprosz&#281;.<br />Daj&#281; ci si&#281; pozna&#263;.<br />Daj&#281; sobie ci&#281; pozna&#263;.<br />Koszul&#281; masz ciemn&#261;<br />w &#347;rodku jeste&#347; jasny.<br />&#346;wiat&#322;o twoje.<br />Twoje - moje.<br />&#346;wiat&#322;o moje<br />we mnie.<br />Odbijamy si&#281;<br />w sobie, w spojrzeniu.<br /><br />Dobrze ci&#281; znam<br />w twej istocie.<br />Bo jeste&#347; mn&#261;.<br />Ale na teraz<br />niech<br />wystarczy<br /> iluzja spotkania.<br />Powierzchowno&#347;&#263;<br />jest cudowna<br />nowa<br />zaskakuj&#261;ca.</span></span></div>]]></content:encoded></item><item><title><![CDATA[Nie, to nie jest szaleństwo]]></title><link><![CDATA[https://www.samantaulybin.com/poetry/nie-to-nie-jest-szalenstwo]]></link><comments><![CDATA[https://www.samantaulybin.com/poetry/nie-to-nie-jest-szalenstwo#comments]]></comments><pubDate>Thu, 25 Sep 2014 15:05:48 GMT</pubDate><category><![CDATA[Poetry]]></category><guid isPermaLink="false">https://www.samantaulybin.com/poetry/nie-to-nie-jest-szalenstwo</guid><description><![CDATA[Przenikanie, si&#322;apierwsze krokiw poruszeniu mocyg&oacute;rad&oacute;&#322;i oddechraz jeszczeg&oacute;rad&oacute;&#322;Dobrze rozumiej&#261;cco znacz&#261;szybkie uderzenia sercatworz&#281;wewn&#281;trzny pomostOdwaga - pokoraPo&#322;&#261;czenie niezwyci&#281;&#380;onego z kruchymBudz&#281; si&#281;w powitaniuleczz trwog&#261;ma&#322;&#261; tym razemale jednaki nie odrzucam nicprzyjmuj&#281; niespodziankiCzuj&#281; b&#322;&#281;kitNie, to nie jest szale&#324;stwo. [...] ]]></description><content:encoded><![CDATA[<div class="paragraph" style="text-align:left;"><span style='text-decoration:none; font-style:normal; font-weight:400; color:rgb(96, 70, 96); '><span style="color: rgb(96, 70, 96); font-style: normal; font-weight: 400; text-decoration: none;"><span style="color: rgb(96, 70, 96); font-style: normal; font-weight: 400; text-decoration: none;"><span style="color: rgb(96, 70, 96); font-style: normal; font-weight: 400; text-decoration: none;">Przenikanie, si&#322;a<br />pierwsze kroki<br />w poruszeniu mocy<br />g&oacute;ra<br />d&oacute;&#322;<br />i oddech<br />raz jeszcze<br />g&oacute;ra<br />d&oacute;&#322;<br />Dobrze rozumiej&#261;c<br />co znacz&#261;<br />szybkie uderzenia serca<br />tworz&#281;<br />wewn&#281;trzny pomost<br />Odwaga - pokora<br />Po&#322;&#261;czenie niezwyci&#281;&#380;onego z kruchym<br />Budz&#281; si&#281;<br />w powitaniu<br />lecz<br />z trwog&#261;<br />ma&#322;&#261; tym razem<br />ale jednak<br />i nie odrzucam nic<br />przyjmuj&#281; niespodzianki<br />Czuj&#281; b&#322;&#281;kit<br />Nie, to nie jest szale&#324;stwo.</span></span></span></span></div>]]></content:encoded></item><item><title><![CDATA[Co mi przynosisz]]></title><link><![CDATA[https://www.samantaulybin.com/poetry/co-mi-przynosisz]]></link><comments><![CDATA[https://www.samantaulybin.com/poetry/co-mi-przynosisz#comments]]></comments><pubDate>Thu, 25 Sep 2014 15:03:42 GMT</pubDate><category><![CDATA[Poetry]]></category><guid isPermaLink="false">https://www.samantaulybin.com/poetry/co-mi-przynosisz</guid><description><![CDATA[Mg&#322;asi&#281; rozrzedza&#322;agodnie ust&#281;puj&#261;c polajasno&#347;ci.To skrzyd&#322;a Anio&#322;&oacute;w?Bo&#380;e,wzniecasz ogie&#324;nadziei.Onawypuszcza korzenie... powoli...I dobrze.T&#281;czowe cz&#261;stkisp&#322;ywaj&#261;,przenikaj&#261; cia&#322;o.I nie ma ju&#380; r&oacute;&#380;nicymi&#281;dzy mn&#261;a b&#322;ogo-STANEM.Pod&#261;&#380;amza ruchem SPOKOJU.w naturalnym rytmiemojego oddechu.Dzi&#347;pozwalamna kontakt tylkoz jasno&#347;ci&#261;.Nie bez w&#261;tpliwo&#347;ci,c [...] ]]></description><content:encoded><![CDATA[<div class="paragraph" style="text-align:left;">Mg&#322;a<br />si&#281; rozrzedza<br />&#322;agodnie ust&#281;puj&#261;c pola<br />jasno&#347;ci.<br />To skrzyd&#322;a Anio&#322;&oacute;w?<br />Bo&#380;e,<br />wzniecasz ogie&#324;<br />nadziei.<br />Ona<br />wypuszcza korzenie... powoli...<br />I dobrze.<br />T&#281;czowe cz&#261;stki<br />sp&#322;ywaj&#261;,<br />przenikaj&#261; cia&#322;o.<br />I nie ma ju&#380; r&oacute;&#380;nicy<br />mi&#281;dzy mn&#261;<br />a b&#322;ogo-STANEM.<br />Pod&#261;&#380;am<br />za ruchem SPOKOJU.<br />w naturalnym rytmie<br />mojego oddechu.<br />Dzi&#347;<br />pozwalam<br />na kontakt tylko<br />z jasno&#347;ci&#261;.<br />Nie bez w&#261;tpliwo&#347;ci,<br />czuj&#261;c<br />mu&#347;ni&#281;cie<br />czego&#347;, co mo&#380;na por&oacute;wna&#263; do<br />zaufania<br />i obserwuj&#261;c,<br />ci&#261;gle,<br />bo jednak<br />nie mam tyle odwagi.<br />Integruj&#281; informacje.<br />Co mi przynosisz?</div>]]></content:encoded></item><item><title><![CDATA[Wgląd]]></title><link><![CDATA[https://www.samantaulybin.com/poetry/wglad]]></link><comments><![CDATA[https://www.samantaulybin.com/poetry/wglad#comments]]></comments><pubDate>Tue, 23 Sep 2014 06:54:11 GMT</pubDate><category><![CDATA[Poetry]]></category><guid isPermaLink="false">https://www.samantaulybin.com/poetry/wglad</guid><description><![CDATA[Zapala si&#281;&nbsp;cudowna lampkapomys&#322;uWyobra&#378;nia przesuwa obrazysta&#322;eruchome&#347;wiat&#322;a wielkiego miastaniespokojnego w swoim spokojui morze rybackiej wioskina skraju &#347;wiataA wsz&#281;dzie przestrze&#324;dobrai materia unoszona na ob&#322;okach kolor&oacute;wStarzec przy drodzeprzypomina o czasiew swej drapie&#380;no&#347;ci s&#322;odko odczuwanym na plecachPora w&#322;o&#380;y&#263; buty do ta&#324;cam&oacute;witancerka &#347;wiat&#322;aWszystkosplata si&#281;w swo [...] ]]></description><content:encoded><![CDATA[<div class="paragraph" style="text-align:left;">Zapala si&#281;&nbsp;cudowna lampka<br />pomys&#322;u<br />Wyobra&#378;nia przesuwa obrazy<br />sta&#322;e<br />ruchome<br />&#347;wiat&#322;a wielkiego miasta<br />niespokojnego w swoim spokoju<br />i morze rybackiej wioski<br />na skraju &#347;wiata<br />A wsz&#281;dzie przestrze&#324;<br />dobra<br />i materia unoszona na ob&#322;okach kolor&oacute;w<br />Starzec przy drodze<br />przypomina o czasie<br />w swej drapie&#380;no&#347;ci s&#322;odko odczuwanym na plecach<br />Pora w&#322;o&#380;y&#263; buty do ta&#324;ca<br />m&oacute;wi<br />tancerka &#347;wiat&#322;a<br />Wszystko<br />splata si&#281;<br />w swoim rytmie<br />niepodleg&#322;ym kontroli<br />Bezkresne wirowanie, eksplozja dozna&#324;<br />b&#322;ogo unoszona na ramieniu przewodnika<br />i tw&oacute;rcy w jednym<br />Obserwuj, poczuj...<br />Daj si&#281; obj&#261;&#263; temu, co twoje<br />To nie boli.<br /><span></span><br /><span></span></div>]]></content:encoded></item></channel></rss>